wtorek, 28 września 2021

Narzeczona nazisty, Barbara Wysoczańska


 

Przepiękna historia o miłości, lojalności, trudnej moralności, wewnętrznym rozdarciu, zdradzie… Czy wojna zawsze niszczy uczucia, marzenia, zabija wrażliwość? Nie – ale bez litości i nieodwracalnie zmienia ludzkie losy…

Hania poznaje Johanna w przedwojennym czasie, gdy stosunki polsko-niemieckie stają się napięte, ale siła ich uczucia jest porażająca, ma taką moc, że miłość Niemca do Polki wydaje się pokonać wszelkie przeszkody… A te narastają w tempie błyskawicznym – niechęć von Richterów do ubogiej Polki, nienawiść byłej narzeczonej Johanna, odraza rodziny Hani do „szwaba” i widmo nadciągającej wojny… Wrzuceni w wir dziejów, próbują walczyć o przetrwanie i pokonać wątpliwości. A przecież każde z nich ma swoją ojczyznę! Uda im się?

Powieść jest wspaniałą lekcją historii. Hania, przebywając w Monachium, z przerażeniem obserwuje narodziny i rozprzestrzenianie się nazizmu, który jako ideologia rasistowska błyskawicznie został przyswojony przez niemiecki naród. Wraz z bohaterami, jesteśmy świadkami wybuchu wojny w Polsce, determinacji związanej z przetrwaniem w tych czasach, odwagi towarzyszącej walce z najeźdźcą.

Ale najważniejsze, że autorka udziela nam mądrej lekcji życia : „…niewiele trzeba, by przeżyć chwilę szczęścia w sytuacji, gdy nic już nie jest oczywiste i nic nie jest dane raz na zawsze.” Tak że – nigdy nie traćmy nadziei… Gorąco polecam!

Obserwatorka, Alicja Sinicka


 

Psychopaci są wśród nas…  Przerażający wniosek, który natrętnie nasuwa się po przeczytaniu tego thrillera.

Iza i Arek „odnajdują się” po latach w niezbyt miłych okolicznościach – pobita dziewczyna trafia na dyżur dawnego znajomego. Uczucia odżywają, romans rozkwita, jednak pojawiają się problemy – nadopiekuńcza matka, dawna dziewczyna, skrywane żądze i tajemniczy obserwator/obserwatorka...

Autorka zagląda do umysłów bohaterów i dzięki temu możemy obserwować zaburzenia osobowości. Okazuje się, że każdy ma kilka twarzy i nie zawsze od razu można rozpoznać psychopatę…

Powieść wciąga, niepokoi, budzi lęk – nie pozwala na obojętność. A ilość poruszonych problemów (ekshibicjonizm, mezalians, destrukcyjne dzieciństwo) sprawia, że czytelnika kuszą inne pozycje tej autorki.

środa, 22 września 2021

„Czarne ziarno”, Marta Zaborowska


 

Życie Julii Krawiec to nieustanna walka z przeciwnościami losu… Powoli jednak wychodzi na prostą – po odejściu ze służby, próbuje sił jako prywatna detektyw i kupuje mieszkanie, na które wprawdzie zaciąga morderczy kredyt, ale w końcu ma własny kąt dla siebie i Sylwii, kontynuuje biurowy romans z Adamem, układa relacje z rodzicami. Można więc powiedzieć, że rozpoczyna nowy etap…

W powieści podejmuje się wyjaśnienia głośnej sprawy śmierci młodego Leona Rawskiego. Wprawdzie do zabójstwa w noc sylwestrową przyznała się matka, ale w jej winę nie wierzy córka Maria i to ona wynajmuje Julię. Liczy na to, że w trzy tygodnie, dzielące od procesu, ta dokona cudu i odkryje, kto jest prawdziwym mordercą.  Jak na to zareaguje Nina – jedenastoletnia siostra Leona i Marii? I co wyniknie z faktu, że lekarzem dziewczynki jest Artur… TEN Artur Maciejewski?

Watek kryminalny jest wciągający, ale życiu prywatnemu głównej bohaterki, które znam z poprzednich części, kibicuję jeszcze bardziej. Czy Julia nadal tęskni za Arturem, czy wyleczyła złamane serce, czy jest szansa na happy end? Czytajcie!

Marta Zaborowska nie zawodzi – udowadnia, że jest mistrzynią emocji, łamania stereotypów, potrafiącą realistycznie oddać skomplikowane międzyludzkie, a przede wszystkim rodzinne relacje.

piątek, 10 września 2021

„Smak wolności”, Joanna Jax


 

Trudne decyzje, życiowe dylematy, bolesne rozterki – oto codzienność trójki rodzeństwa Niemojskich – Fryderyka, Gustawa i Wiktorii. Tym bohaterom nie można odmówić niezwykłego hartu ducha, odwagi i przebojowości, a mimo to ich życie wcale nie toczy się gładko, popełniają takie błędy, jakie w ich rodzinie zawsze uznawano za niewybaczalne… Jednak wobec siebie zawsze są lojalni, solidarni, gotowi na wiele, aby pomóc drugiemu.

Akcja powieści w wyjątkowy sposób przybliża międzywojenne czasy, kiedy Polacy miotają się między nieśmiałą radością po wojnie polsko-bolszewickiej, a rosnącym niepokojem, spowodowanym polityką Niemiec. Wiktoria próbuje ułożyć sobie życie z Piotrem w Gdyni, która dopiero powstaje w trudzie i błocie. Gucio w końcu się zakochuje, ale jego wybrance z różnych względów daleko do ideału. Natomiast Fryderyk odnosi sukcesy jako oficer polskiego wywiadu, jednak nie jest odpowiednio doceniany, dodatkowo angażuje się w romans z rzekomą rosyjską arystokratką, co wiąże się z dotkliwymi konsekwencjami… Ogromnym atutem historii Fryderyka jest fakt, że jego losy zostały oparte na fragmentach życiorysu majora Jerzego Sosnowskiego – rotmistrza Wojska Polskiego.

Jaki jest smak wolności? Chyba słodko-gorzki… Mam na myśli zarówno nastroje w wolnej ojczyźnie, jak i wolność indywidulaną – rozumianą jako możliwość podejmowanych decyzji, dokonywania wyborów… Piękna powieść, której mogłabym zarzucić jedynie brak oznaczenia, że jest to 2 tom cyklu „Drugi brzeg”. Z pewnością poszukam 1 tomu, jednak wolałabym przeczytać w odpowiedniej kolejności wszystkie części.


środa, 8 września 2021

„Dwór rusałek”, Dorota Gąsiorowska


 

Urocza opowieść, którą pokochają wszystkie romantyczki…

Historia nieśmiałej i delikatnej Olgi to druga część trylogii DNI MOCY, można ją jednak czytać niezależnie i nie przeszkadza to w zrozumieniu wątków.

 Z pewnością oczaruje każdego, kto lubi intrygujące słowiańskie wierzenia, rodzinne sekrety i tajemnice sprzed lat… a wszystko to splątane z miłosnymi perypetiami i codziennymi troskami bohaterów. Wraz z miotaną emocjami Olgą często wędrujemy pomiędzy barwnym Wilnem a malowniczym dworem na Podlasiu, położonym nad urzekającym jeziorem. To jezioro właśnie, wraz z legendami o rusałkach – trochę złośliwych, trochę demonicznych nimfach – odegra ogromna rolę w życiu bohaterek…

Spodobała mi się w tej powieści pewna delikatność i urok, które nie giną, pomimo mrocznych wątków.

środa, 28 lipca 2021

„Gorzko, gorzko”, Joanna Bator


 

Przepiękna, trochę smutna, trochę gorzka historia czterech kobiet – opowiedziana, a właściwie odtworzona, od czasów prababki Berty do teraźniejszości prawnuczki Kaliny… I to właśnie 30-letnia Kalina, którą poznajemy na pierwszych stronach powieści, wprowadza nas powoli w pełen zawirowań, niedomówień, potknięć świat swoich przodków. Tę bohaterkę/narratorkę polubiłam od razu, między innymi za to, że potrafiła pokochać psa przybłędę i smakują jej grzyby z makaronem…

Zgłębiając motywy postępowania kolejnych postaci, do czytelnika dociera  najważniejsza prawda – miłość gotowa jest na wszystko! Nie ma drugiej tak potężnej siły, chociaż los czasami zabiera szansę na szczęśliwe zakończenia.

Czas czterech kobiet splątuje się w jedno – jak dobierany warkocz – tworząc zachwycający efekt! I sama już nie wiem, co jest tego przyczyną - pamięć komórkowa, geny, najskrytsze marzenia i dominujące cechy charakteru, przekazane wraz z DNA??? Bo jak wytłumaczyć fakt, że ogromne pragnienie prababki rozbłyskuje w głowie prawnuczki??!

Od myśli o tej powieści trudno się uwolnić, bo odnajduję cząstkę siebie w historii każdej bohaterki… Wzrusza mnie świadomość, że wszystkie jesteśmy podobne – miotające się od chwil szczęścia do pełnego goryczy żalu, poddane nieprzewidywalnym zrządzeniom losu. Wielką wagę ma dla mnie to, że wróciły do mnie powiedzenia, przechowywane gdzieś we wspomnieniach, takie jak „zaiwaniać”, „ciepnąć”, „spartolić”, przypominają mi dzieciństwo i moją babcię.

 Wiem, że przeczytam te sagę jeszcze raz, ponieważ dręczy mnie przekonanie, że każdy szczegół jest ważny i na pewno pominęłam coś istotnego…

Muszę też przyznać się do pewnego niedosytu – baaardzo chciałabym poznać więcej szczegółów miłości Kaliny i weterynarza oraz fascynującą historię Bazylego Ochęduszki, który w przedziwny sposób łączy losy czterech bohaterek …

poniedziałek, 28 czerwca 2021

„Żmijowisko”, Wojciech Chmielarz


 

Historia tak skomplikowana, jak ludzkie życie …

Poznajemy losy rodziny, dotkniętej przez  tragedię – znika nastoletnia dziewczyna… Skutki tego traumatycznego wydarzenia są łatwe do przewidzenia - wychudzony ojciec, matka w depresji, zaniedbany synek, rozpacz, niepokój, pułapka emocji opartych na wyrzutach sumienia, wzajemnych oskarżeniach i niemożności poradzenia sobie z niewyobrażalnym bólem…

Rok po zaginięciu Ady, do miejsca zdarzenia – agroturystyki w Żmijowisku – wraca Arek, chce spróbować ustalić, co się wydarzyło z córką. Nie zostaje ciepło przyjęty, chociaż wiele osób chciałoby rozwiązać zagadkę. Akcja toczy się równolegle – w czasie rzeczywistym i rok wcześniej, kiedy doszło do zaginięcia. Dzięki temu zabiegowi mamy szansę poznać motywy i okoliczności działania poszczególnych osób oraz ich konsekwencje.

Autor podrzuca czytelnikowi mylne tropy, mami poszlakami, dezorientuje, przedstawiając różne punkty odniesienia do danej sytuacji. Bardzo szybko wsiąka się w ten świat skomplikowanych relacji, silnych uczuć, pragnień, namiętności… A tymczasem akcja wciąż nabiera tempa…

Powieść zachwyca, a nawet trochę zadziwia, prawdą o nas – przykrą, ale niezaprzeczalną, brakiem czarno-białych rozwiązań, szokującym zakończeniem. POLECAM!

środa, 16 czerwca 2021

„Szukam właśnie Ciebie”, Agnieszka Olejnik


 

Jest coś takiego w powieściach Agnieszki Olejnik, że głęboko mnie poruszają…  Długo nie mogę przestać myśleć o postaciach, które zostają przez nią wykreowane. Chyba dlatego, że są niezwykle prawdziwe.

Tym razem jest podobnie – trudno zapomnieć o skomplikowanych losach Olgi, Kuby i Oskara.

Dziewczyna po opuszczeniu domu dziecka pracuje w centrum ogrodniczym i opiekuje się nastoletnim bratem. Jej samotność, zmęczenie, rozpaczliwe pragnienie stabilizacji są wręcz namacalne, a poczucie nieszczęścia potęguje dziwny nieskonsumowany romans, w który się wdaje. A los jej nie oszczędza – ukochany ginie w wypadku, a brat znika w niewyjaśnionych okolicznościach…

Wtedy w okolicy osiedla się nieznajomy szatyn, który w niezrozumiały, przedziwny sposób czuje przywiązanie do Olgi - dziewczyny o jagodowych oczach… Obserwujemy narodziny więzi, fascynacji, ale czy uda im się stworzyć związek, zaznać ciepła i miłości – doczytajcie sami!

Jest to powieść dla tych, którzy wierzą w przeczucia, duszę i serce – przechowujące emocje i wspomnienia. A także dla tych, którzy nie wierzą – bo być może zmienią zdanie…

wtorek, 11 maja 2021

„Weź głęboki wdech”, Kasia Bulicz-Kasprzak


 

Historia Michaliny udowadnia, że nawet naukowiec może w pewnych okolicznościach zachować się nieracjonalnie,  zakochana kobieta zdolna jest do wszystkiego, a pazerność może skłonić do uknucia niesamowitej intrygi…

Dziewczyna jest zdolnym, ambitnym, pracowitym naukowcem – specjalistką od rosiczek, chociaż w niej samej trudno znaleźć coś drapieżnego. Zupełnie zdominowana przez matkę, zakompleksiona, ale pogodzona ze swym losem niezbyt ładnej kobiety, redukująca marzenia do tych związanych z pracą naukową - nagle zakochuje się w niewiarygodnie przystojnym nowym pracowniku instytutu… i to z wzajemnością!

Niestety trudno pogodzić świeżutkie uczucie z decyzją o dołączeniu do wyprawy w malezyjskie lasy…. A kłopotów, przeciwności losu tylko przybywa.

Powieść pokazuje jak skomplikowanym bytem jest człowiek, z ilu wewnętrznych „Ja” się składa – od „Ja Romantycznego” przez „Ja Nieulegające Emocjom”, „Ja Mądre”… po „Ja Błyskawicznie Reagujące” i wiele, wiele innych…

 A najważniejsze wydaje się przesłanie, płynące z kart powieści, będące dobrą radą i doskonałą instrukcją jednocześnie:

„Weź głęboki wdech, ściągnij łopatki i staw czoła rzeczywistości.”

„Proszę wziąć głęboki wdech, wybaczyć sobie winę i zacząć cieszyć się życiem. Bo ma ono to do siebie, że nie trwa wiecznie.”

środa, 5 maja 2021

„Kryształowe motyle”, Katarzyna Misiołek


 

Zawsze się tego bałam, już jako dziecko rozumiałam, że jedną z największych tragedii, spośród wszystkich, które spotykają nas w życiu, jest ta, kiedy rodzic "przeżywa" dziecko….

Poznajemy historię trzech nieszczęśliwych kobiet, przeżywających traumę, poszukujących sposobu na życie po stracie najbliższej istoty , szarpiących się jednocześnie z tęsknotą za zmarłym dzieckiem i próbą powrotu do normalności… Jak ciężko nie popaść w depresję, uzależnienia, jak ciężko nadal być matką, żoną, córką, siostrą, pracownicą….Okazuje się, że bycie matką jednak determinuje wszystko… Tyle smutku, bólu, samotności, ale też nadziei wylewa się z kart tej powieści, że czytelnik zaczyna zastanawiać się nad tym, co ma i doceniać swoje codzienne - w miarę spokojne życie.

Podziwiam autorkę, że odważyła się pisać o czymś tak trudnym, bolesnym, rozrywającym serce, duszę, rujnującym życie… Pięknie, prawdziwie, refleksyjnie oddane zostają uczucia, emocje, konsekwencje takich zdarzeń – odciskające piętno przede wszystkim na matkach, ale i na całych rodzinach. Nie bójcie się tego tematu – powieść czyta się nadzwyczaj dobrze! Polecam!

wtorek, 4 maja 2021

„Ławeczka pod bzem”, Agnieszka Olejnik


 

Niby lekko, delikatnie… a jednak – do głębi prawdziwie i poruszająco!

Historia pechowej Igi udowadnia, że wszystko w życiu jest możliwe – od uderzenia piorunem do wysokiej wygranej w Lotto. Możliwe jest zrozumienie własnej matki, nagłe odkochanie się w długo pielęgnowanej młodzieńczej miłości, pokochanie kolczastego i trzymającego na dystans  sąsiada, a nawet - „listowny” pierwszy pocałunek…

Autorka tak pięknie pisze o emocjach i marzeniach, z którymi sama się identyfikuję, a zarazem tak zabawnie kreuje przygody bohaterów, że od tej powieści trudno się oderwać.

Niwa, Kasia Bulicz-Kasprz

Powieść o tęsknocie tak wielkiej, że nie do pokonania – za miłością, za wolnością, za bogactwem, za bliskością – wbrew zdrowemu rozsądkowi...