czwartek, 23 maja 2024

Apaszka w kwiaty jabłoni, Anna Wojtkowska-Witala


 

    Przepiękna, prawdziwa, kipiąca emocjami powieść o tym, jak los rozdaje karty – na oślep i niesprawiedliwie – jednych obdarzając szczęściem, innych – rozpaczą…

     Pewnego dnia mama Kasi i Teresy oznajmia, że wyjeżdża o Karpacza, decydując się na pracę w domu opieki. Pierwsza właśnie obroniła pracę licencjacką, druga jest szczęśliwą żoną… ale obu trudno pogodzić się z taką decyzją, tym bardziej, że ojciec osierocił je w  dzieciństwie i nie chcą czuć się samotne… Dla kobiety jest to jednak pewnego rodzaju ucieczka przed odpowiedzialnością i sposób na odkupienie win.

      Beata – matka dziewczyn – nie daje się jednak przekonać do zmiany decyzji. Uważa, że musi zapłacić cenę za głupotę, naiwność, popełnione błędy.  Córki długo nie mogą zrozumieć, co takiego się stało, że mądra, wykształcona, elokwentna kobieta zamieniła się w zaniedbaną, zaszczutą, zmęczoną osobę. Na dodatek zupełnie zablokowała kontakty z córkami.

Dopiero po długich poszukiwaniach, upartym dociekaniu prawdy okazało się, że matka padła ofiarą manipulacji, a ich ojciec jednak żyje! Niestety czasami okrucieństwo, bezmyślność, brudna polityka pozostają bezkarne, a cenę za bezwzględność i arogancję niektórych ponoszą niewinni…

Beata w końcu wyznaje prawdę córkom i ten gest przynosi ulgę i ukojenie. Czasami pozbycie się tak ciężkiego balastu sprawia, że powiew nadziei jest znowu możliwy…

Tymczasem samotna, honorowa, pełna zadziornej dumy Tereska spotyka na swojej drodze przystojnego Bruna. Początkowo zupełnie nie jest im po drodze, ciągle się spierają i kontrują – ale „kto się lubi, ten się czubi…”

Powieść, pomimo tego, że porusza trudne tematy – bezdomności, alkoholizmu, wykluczenia społecznego, bezsilności, przemocy – czyta się niezwykle lekko, co świadczy o niesamowitym talencie autorki. Konsekwentnie będę też podkreślać, że większa czcionka bardzo zwiększa komfort czytania, i jest to zaleta naprawdę godna uwagi.

wtorek, 21 maja 2024

"Odlecieć jak najdalej", Ałbena Grabowska


 

Powieść przenosi czytelnika do trudnych i smutnych lat 60-tych w Polsce, okresu, w którym wszechobecna kontrola i ingerencja państwa wpływały na każdy aspekt życia obywateli. Dziwnego czasu, kiedy wojny już nie ma, ale wolności też nie. Autorka zręcznie kreśli tło polityczne i społeczne, tworząc przejmujący obraz codziennej walki o najzwyklejsze artykuły, prywatność, odrobinę normalności.

Ola - młoda dziewczyna, stojąca u progu dorosłości i przygotowująca się do matury, przeżywa wewnętrzne rozterki i odkrywa bolesne tajemnice rodzinne. Mieszka z kochającą babcią, która nie potrafi zapomnieć o wojnie i Pawiaku, dbając o wnuczkę z całych sił, angażując się w jej wychowanie, wykształcenie… Pani Krystyna wypłakuje oczy za córką, którą otacza aura tajemnicy, niedopowiedzeń i nieszczęścia.  Życie Oli zmienia się diametralnie, gdy dowiaduje się prawdy o swoich rodzicach – prawdy, która burzy jej dotychczasową stabilizację i zmusza do przewartościowania wszystkiego…  Dziewczyna jest śliczna, ciekawa świata, zdolna, marzy o studiowaniu handlu zagranicznego i wyjeździe na legendarny „Zachód”, który jest dla niej synonimem lepszego, lżejszego, łatwiejszego życia.

Historia Aleksandry konsekwentnie uzupełniana jest o fakty zawarte w listach babci do jej mamy i dzięki nim powoli odkrywamy prawdę o Karolinie. Dodatkowo, z zupełnie innej strony, każdy aspekt życia dziewczyny komentuje tajemniczy TW „Czyżyk”. Obserwacje te są tak drobiazgowe, szczegółowe, że mamy pewność co do tego, że służby bezpieczeństwa zwerbowały kogoś naprawdę bliskiego paniom Czerniawskim… O tym kto zdradził tak bezwzględnie, cynicznie, kto z premedytacja działał na ich niekorzyść, dowiemy się na końcu…

Centralną postacią w życiu Oli jest babcia, opiekują się sobą nawzajem z oddaniem. Relacje między nimi pełne są wzruszającego dobra, troski, czułości, poczucia odpowiedzialności. Ta ogromna siła więzi i miłości jest dla mnie jednym z najpiękniejszych elementów powieści…

Podziwiam Olę. Jej odwagę, uparte poszukiwanie nowych sposobów na zmianę życia, to, że ciągle chce więcej…. Nieustannie pragnie zmian, trochę błądzi, ale się nie poddaje, dokonuje trudnych wyborów. Uważam, że doskonale zdała egzamin dojrzałości z życia, bardzo jej kibicuję i chętnie poznałabym dalszy ciąg tej historii…

Jest to powieść, która na długo zostaje w pamięci, skłaniając do zastanowienia się nad tym, jak przeszłość kształtuje nasze życie i jakie znaczenie mają prawda i lojalność w budowaniu relacji. Autorka sprawia, że z ogromnymi emocjami odwraca się kolejne kartki, udziela się nam rozpacz, szczęście, nadzieja bohaterów… Tyle tu życiowej mądrości! Tak trudno pogodzić się ze świadomością do czego zdolny jest człowiek, ile fałszu, obłudy i podłości niektórzy z nas potrafią wytłumaczyć. Jednocześnie chwyta za serce ogrom dobra, życzliwości i zwykłej przyzwoitości u innych….

środa, 15 maja 2024

Zwykła przyzwoitość, Wojciech Chmielarz


 

Trzecia część cyklu i nie ma nudy – zwroty akcji, rosnące napięcie, sensacyjne wątki, pełnokrwiści bohaterowie, realistyczne sceny ze zwykłego życia. Niezmiennie podoba mi się bezkompromisowość, szlachetność, zaangażowanie „Bezimiennego”. To, że szanuje prawo i porządek, ale gdy czuje, że nie ma innej drogi, potrafi wykorzystać swoje umiejętności technik walki i w ostateczności – zdolny jest do przemocy…

Tym razem, szukając nowej kwatery, trafia do domu pana Henryka. Staruszek wynajmuje mu pokój w domu, na który, jak się okazuje, swój plan, można powiedzieć, ze wręcz brawurowy,  mają gangsterzy. Rynek nieruchomości w Warszawie to pole minowe dla bezbronnych, starszych, samotnych osób… I znowu sobie pomyślałam, że świat byłby lepszy, gdyby ludzie byli po prostu PRZYZWOICI! Niestety – otaczają nas również „czarne charaktery”, dobrze więc, że pojawił się ktoś, komu nie żal czasu i wysiłku, by stanąć w obronie słabszych. Bezimienny nie waha się widząc krzywdę starszego pana. Nie analizuje, nie szacuje zysków i strat – reaguje od razu… Takich przyzwoitych postaci, zaangażowanych w czynienie dobra, jest nawet więcej…

Bohaterowie są wyraziści, tak autentyczni, że ich losy wzbudzają współczucie, empatię, a czasem nawet frustrację. Dzięki temu czytelnik z łatwością może identyfikować się z nimi, ich przeżyciami i dylematami. Jak nie wzruszyć się na gest pana Henryka, który późno zrozumiał, że za rzadko kupował żonie ulubione kwiaty – dlatego teraz stawia tulipany przed fotografią zmarłej kobiety…

Spostrzegawczość, wrażliwość, umiejętność wniknięcia w duszę, umysł, serce i zdolność oddania tłoczących się tam emocji – to niezmiennie zaskakująca cecha autora… i do tego ta szczypta humoru…

"Zwykła przyzwoitość" to nie tylko pasjonująca opowieść o walce dobra ze złem, ale także refleksja nad wartościami moralnymi i siłą ludzkiego charakteru. Autor w mistrzowski sposób ukazuje, że nawet w najbardziej beznadziejnych sytuacjach zawsze warto trwać przy własnych przekonaniach.

Z niecierpliwością wyczekuję kontynuacji.

"Wybrzeże szpiegów", Tess Gerritsen


 

Fascynująca, dynamiczna powieść, która łączy w sobie elementy thrillera szpiegowskiego z opowieścią o przyjaźni, demonach przeszłości, konsekwencjach podjętych decyzji. Gerritsen potrafi wciągnąć czytelnika od pierwszych stron, ukazując pozornie zwyczajne życie mieszkańców małego miasteczka, których wiąże ze sobą pewien sekret…

Maggie, tęskniąc za normalnością,  zamieszkała w spokojnym zakątku Maine. Znalazła swoją przystań, bezpieczną kryjówkę, miejsce, które możne nazwać domem. Spokojnie sobie żyje, hoduje kury, planuje ulepszenia na farmie… do czasu, gdy odzywa się jej przeszłość i w swoim azylu zastaje agentkę CIA. Zapomniała już trochę o innym świecie – brutalnym, mrocznym, bezwzględnym, w którym terror i duże pieniądze są normą. Wraca sprawa fatalnej operacji sprzed szesnastu lat… Okazuje się bowiem, że niepozorna Maggie, bezkonfliktowa, niezauważalna wręcz emerytka – jest byłą pracownicą Agencji…  Znowu musi działać – pomagają jej niezawodni przyjaciele i pewien istotny szczegół – jest teraz niezauważalną „staruszką”. Byłaby bezpieczna, zapomniała jednak o pewnej zależności – nieustraszonym można być tylko wtedy, gdy nie ma się nikogo bliskiego, bo tylko wówczas nie ma się słabych punktów….

Przeszłość bohaterów to fascynujący wątek. Okazuje się, że pozory mylą i nic nie jest takie, jak się wydaje… Każdy czyn, każda decyzja wiąże się z konsekwencjami. Podoba mi się interpretacja „podeszłego” wieku i spojrzenie na „emerytów” – których stawy może nie działają jak trzeba, ale umysły są wciąż sprawne…

Podsumowując, "Wybrzeże szpiegów" to znakomita mieszanka thrillera, przygody i dramatu, która zachwyca czytelnika od pierwszych stron. Pełna napięcia i emocji powieść zapewni niezapomniane doznania czytelnicze dla wszystkich, którzy szukają opowieści o przyjaźni, miłości i tajemnicach…

 

wtorek, 7 maja 2024

Do końca moich dni, Anna Rybakiewicz


 

Historia pełna niezwykłej siły i determinacji. Powieść przedstawia losy Apolonii Dobkowskiej, której życie nagle wywraca się do góry nogami… 

Do pewnej zimowej nocy 1940 roku „jaśnie panience” wydaje się, że największym problemem jest zakazane uczucie do biednego chłopaka – ogrodnika Jurka. Gdy do dworu wpadają enkawudziści, informują o przesiedleniu, dając rodzinie trzydzieści minut na spakowanie rzeczy - następuje koniec dotychczasowego świata…

Zaczyna się straszna podróż – w strachu, nieludzkich warunkach, bydlęcych wagonach, brudzie, ścisku. Nowym domem staje się pasiołek Kamyszenka w Krasnoczowskim Rejonie – pięć tysięcy kilometrów od domu w Szczepankowie. Rodzina musi wytrwać w warunkach skrajnej biedy i zimna, walczyć o każdy okruch chleba, stawić czoła wielu trudnościom i próbom, spróbować przywyknąć do nowych warunków. Ta nierówna walka o przetrwanie, zarówno fizyczne, jak i emocjonalne jest godna podziwu. Czy jest możliwy powrót do domu w Polsce, czy przetrwa miłość do Jerzego, a może na nieludzkiej ziemi narodzi się nowe uczucie?

Zdradzę, że części rodziny uda się powrócić do kraju. Jednak rzeczywistość po wojnie nie przynosi spodziewanej ulgi, tylko kolejne wyzwania, cierpienia i trudności. Moralne dylematy i konflikty wewnętrzne Poli rozdzierają serce. Potyka się, popełnia błędy, za które płaci do końca swoich dni. To jednak czyni tę postać bardziej ludzką i autentyczną.

Z kart powieści przebija niegasnąca nadzieja, okazuje się bowiem, że nawet w najtrudniejszych sytuacjach wiara, determinacja mogą prowadzić do ostatecznego zwycięstwa nad przeciwnościami losu. Ważne, by pozostać sobą, być przyzwoitym, dobrym człowiekiem.

Zapraszam do tej emocjonującej  podróży z bohaterami – historia opowiedziana jest z taką wrażliwością, wyczuciem, empatią, że odnosi się wrażenie towarzyszenia bohaterom w ich trudach i radościach. Samo przypomnienie krzywdy, upokorzenia, cierpienia Sybiraków jest bardzo potrzebne, stanowi piękne oddanie im hołdu.

poniedziałek, 29 kwietnia 2024

Życie do poprawki, Marta Osa


 

Wierzycie w prawdziwą miłość – taką pierwszą, jedyną, niezapomnianą? Ja tak, chociaż zgadzam się z główną bohaterką, że nic nie jest w życiu pewne – „Nawet skarpetki nie wiedzą, czy całe życie będą razem. To przecież wszystko wychodzi w praniu.”

Małgorzata cieszy się każdą chwilą, korzysta z efektów swojej pracy, docenia fakt, że ma możliwość delektować się wschodami i zachodami słońca w apartamentowcu nad samym brzegiem morza… Odnowiona znajomość z Adamem – szkolną miłością skutkuje wieloma zawirowaniami, szczególnie wtedy, gdy okazuje się, że mężczyzna znika, a zrozpaczona gosposia zastaje w mieszkaniu nie tylko bałagan, ale i porzuconego, oszołomionego psa…

Powieść zgrabnie łączy w sobie elementy kryminału, romansu z refleksjami nad życiem. Autorka, podążając śladami doświadczeń głównej bohaterki, maluje nam obraz skomplikowanych międzyludzkich relacji oraz miłości, która dojrzewa wraz z wiekiem.

Cieszę się, że poznałam Gosię, jej zmagania z wyzwaniami codzienności, decyzje, doświadczenia i marzenia. W zupełności zgadzam się z jej nastawieniem do życia i przekonaniem, że miłość i pasja nie mają wieku ani terminu ważności. Podziwiam rozwagę, poczucie humoru, cięty umysł i poczucie własnej wartości tej mistrzyni ciętej riposty…

Książkę czyta się szybko. Narracja jest płynna i angażująca, prowadzi czytelnika przez różnorodne emocje i refleksje, nie pozwalając na nudę. Autorka ma zdolność tworzenia realistycznych sytuacji i dialogów, co sprawia, że czytelnik łatwo może się utożsamić z bohaterami i ich przeżyciami.

Jest to poruszająca powieść, pozwalająca zagłębić się  psychologicznych i emocjonalnych rozterkach dorosłego życia, na nowo zweryfikować doświadczenia i sposób postrzegania miłości. Bo okazuje się, że w każdym drzemie iskra romantyzmu – nawet w zadufanym w sobie podstarzałym playboyu….

czwartek, 18 kwietnia 2024

Dolina szpiegów, Robert Michniewicz


 

O wygraniu wojny decydują nie tylko zasoby broni, logistyka, dobrze wyszkoleni żołnierze – ale w dużej mierze działalność wywiadowcza. Czasami można odgadnąć zamiary wroga, pomieszać mu szyki, wyprzedzając o krok, wykradając tajemnice…

Hauptmann hrabia Carl von Vedel jest nie tylko młodym arystokratą, oficerem SD, przede wszystkim działa jako agent polskiego wywiadu w Berlinie! Stara się otoczyć legendą beztroskiego,  majętnego młodego mężczyzny, zainteresowanego kobietami, dobrym jedzeniem i wesołym towarzystwem, jednocześnie skupiając się na pozyskiwaniu istotnych informacji oraz unikaniu dekonspiracji. Przystojny, kulturalny, inteligentny oficer cieszy się sympatią kolegów i szacunkiem przełożonych. Jednocześnie jest doceniany przez polski wywiad i otrzymuje coraz bardziej wymagające zadania. Działa pod presją czasu, w nieprzewidywalnych okolicznościach, w poczuciu nieustannego zagrożenia, nigdy jednak nie traci opanowania czy samokontroli. Błyskotliwie, odważnie reaguje na wszelkie niespodzianki, obronną ręką wychodząc z tarapatów, z niezmiennym zaangażowaniem kontynuując kilkuletnią misję.

Na swojej drodze spotyka Lotte Jung – śliczną sekretarkę generała Einsatzleitera, która szybko zaczyna być dla niego kimś więcej niż tylko źródłem informacji. W samym środku okrutnej wojny zaczyna rozkwitać ich uczucie. Pragnienie bycia ze sobą, na przekór niesprzyjającym okolicznościom, jest tak silne, że zaczynają wierzyć w pokonanie wszelkich przeszkód i pozwalają na wykiełkowanie nieśmiałej nadziei… Tylko czy faszystowski reżim i szalejąca wojna pozwolą na szczęśliwe zakończenie tej historii? Tym bardziej, że Carl otrzymuje rozkaz przeniesienia do ośrodka szkoleniowego Abwehry położonego w Zakopanem. Niestety w niemieckich służbach pojawia się podejrzenie, że może działać na szkodę Rzeszy, jego życiu zaczyna więc zagrażać realne niebezpieczeństwo… Polacy decydują się na próbę wydostania go z doskonale chronionej Doliny Olczyskiej wraz z niezwykle istotnym dla aliantów tajnym archiwum. Cała akcja cichociemnych i miejscowych partyzantów wydaje się wręcz niemożliwa do zrealizowania…

Powieść trzyma w napięciu, uświadamia jak ogromną cenę musieli zapłacić niektórzy za bezkompromisową walkę z faszystami. Odsłania kulisy pracy wywiadowczej, jej mechanizmy, mnóstwo technicznych szczegółów związanych z werbunkiem nowych agentów, pracą ośrodka szkoleniowego czy chociażby skokami spadochronowymi. Czytaniu towarzyszyło mi mnóstwo emocji – podziwu dla odwagi patriotów, gniewu wobec najeźdźców, strachu o bohaterów, których łatwo było szanować i polubić oraz goryczy wobec tych, którzy okazali się zdrajcami… Na pewno wiem więcej o walce wywiadów, której nie widać, ale jest tłem dla operacji wojskowych i bitew…

Kontrakt, Marta Osa


 

        Marzeniem Gosi jest przenieść się nad morze. Upajać spokojem, oglądać zachody słońca, słuchać szumu fal, medytować na wydmach – chłonąc klimat… Niestety, każda nauczycielka wie, że nawet po wielu latach pracy, tuż przed emeryturą, ograniczone środki skutecznie blokują zakusy na zakup nawet małego mieszkania.

         W czasie jednego z pobytów nad Bałtykiem przyjaciółka namawia ją na odnowienie kontaktu z Adamem – młodzieńczą miłością. Czterdzieści lat od przykrego rozstania mężczyzna okazuje się trochę innym człowiekiem – irytującym, przemądrzałym arogantem, zapatrzonym w siebie złośliwcem z nadwagą i… ogromnymi zasobami finansowymi. Ponieważ źle zniósł chorobę covidową i zalecenia dotyczące zdrowego stylu życia, proponuje Małgorzacie pewien niezwykły układ – jeżeli przez rok z nim pomieszka i postawi na nogi, to jeden z apartamentów będzie jej… Ona jest konsekwentna i zdeterminowana, godzi się na rolę trochę towarzyszki, trochę pielęgniarki z funkcją dietetyczki… Zadanie nie jest łatwe, bo Adam ma trudny charakter, a Gosia nie zgadza się z wieloma jego poglądami. Czy uda jej się wywiązać z  kontraktu?

         Powieść prezentuje przepiękny portret dojrzałej kobiety – takiej, która sięga po marzenia i żyje pełnią życia. Potrafi zajrzeć w głąb własnej duszy, uczciwie określić plany na przyszłość. Gosia akceptuje siebie, jest świadoma wad, mocnych stron i potrzeb. Rozumie, że życie nie jest idealne. Maluje, pisze, robi witraże, projektuje biżuterię – oddaje się pasjom. Jest szczęśliwa, czuje się spełniona. Jest na takim etapie życia, że tęskni za miłością, ale potrafi obejść się bez mężczyzny na stałe… Towarzyszy jej swoboda, uśmiech, czuje się na tyle pewnie, że nie potrzebuje odmładzających, agresywnych zabiegów.

         Powieść czyta się bardzo szybko. Mądre obserwacje, kąśliwy, inteligentny humor dodają sił, otuchy każdemu, kto ma mało wiary w siebie i w swoje możliwości. Autorka nie boi się trudnych czy kontrowersyjnych tematów, z niezwykłą lekkością, po partnersku, subtelnie przekazuje, że zrozumie każdą decyzję czy wybór innej osoby.

czwartek, 4 kwietnia 2024

Miłość szyta na miarę, Paulina Wiśniewska


 

Piękna, nostalgiczna opowieść o dwóch kobietach – Eleonorze i Alicji.  Łączy je nie tylko wspólna pula genów, ale przede wszystkim hart ducha, niezłomność, wewnętrzne dobro… oraz talent do szycia.

Alicja Milczek jest młodą właścicielką pracowni krawieckiej. Prowadzi w Toruniu uporządkowane, pełne bezpiecznej rutyny życie. Stworzyła własną firmę – „Alicję w Krainie Sukienek”, spełniając tym samym swoje marzenie i realizując się zawodowo. Szycie wyjątkowych kreacji przynosi jej ogromną satysfakcję i coraz większe uznanie wśród zadowolonych klientek. W poszukiwaniu inspiracji i weny postanawia odwiedzić rodziców.

Decyzja o wyjeździe do Miłej odmienia życie całej rodziny! A wszystko rozpoczyna odnalezienie na strychu kartonu pełnego zakurzonych, oprawionych w skórę dzienników. Od tego momentu akcja toczy się dwutorowo. Dzięki wspomnieniom poznajemy historię prababci Alicji - Eleonory… a równocześnie dajemy się ponieść wartkiemu strumieniowi bieżących wydarzeń.

Opowieść Eleonory rozpoczyna się jeszcze przed wojną, kiedy niepokój i nerwowa atmosfera zaczynają ogarniać wszystkich dookoła. Nie ułatwia to i tak trudnych relacji w rodzinie Szczęsnych. Ponadto jedna decyzja dziewczyny, podjęta pod wpływem chwili, w stresującej sytuacji - przynosi nieodwracalne konsekwencje… Nie chcę zdradzić zbyt wiele, by nie psuć przyjemności z odkrywania kolejnych perypetii tej postaci…

Polubiłam te bohaterki – za marzenia, pasje, lojalność wobec przyjaciół, siłę i pogodę ducha, miłość do szycia, serce dla zwierząt (Alicja ma kota Mruczka). Powieść porusza wiele przykrych tematów, również tych związanych z trudnymi wojennymi czasami. Czytelnik uświadamia sobie, że okoliczności może się zmieniły, ale nadal ogromny wpływ na nasze życie mają – przypadki, zbiegi okoliczności, szczęście do ludzi – lub jego brak, przewrotność losu. Powieść niesie jednak nadzieję na to, że po chwilach smutku i zwątpienia nadejdą momenty radości i szczęścia.

Ostatni azyl, Marcin Faliński

 

           Służby wywiadowcze, tajne dokumenty, handlarze i przemytnicy dzieł sztuki, skarby zagubione po II wojnie światowej – to elementy zagmatwanej i jednocześnie ekscytującej sprawy, której rozwikłania podejmuje się trójka przyjaciół, a jednocześnie oficerów wywiadu…

Z kilku planów czasowych składamy spójną historię zaginionych artefaktów, fragmentu bursztynowej komnaty i ładunku niemieckiego archiwum. Składa się na nią między innymi brutalny napad na Seszelach, śmierć antykwariusza w Berlinie, wiadomości od byłego oficera rosyjskich służb, tajemnicze pocztówki z szyfrowanymi komunikatami… Niewiadomych jest sporo, podobnie jak zaineresowanych sprawą.

Doświadczeni oficerowie analizują kolejne poszlaki, uruchamiają kontakty, zbierają i weryfikują informacje. Nie wierzą w zbiegi okoliczności, dla nich liczą się fakty. Są sprytni, nie boją się działać podstępem, podrzucając tropy i prowokując służby innych krajów. Potrafią działać pod presją czasu, współpracować, jednak osobiste kłopoty komplikują i tak powikłane śledztwo, obarczone dodatkowo dezinformacją i nowym systemem hakującym telefony, dopuszczającym się pełnej inwigilacji.

Powieść pokazuje prawdziwy obraz pracy wywiadowczej, w której dyplomacja, informacje – lub ich brak – mają największe znaczenie. Autor podkreśla, że funkcjonariusze wywiadu to przede wszystkim ludzie, pełni dobrych i złych emocji, posiadający rodziny, zobowiązania…

Które wątki wciągają najbardziej? - rozgrywki miedzy wywiadami, działania operacyjne na terenie różnych państw, skomplikowane międzyludzkie relacje, nieposkromione ambicje, zachłanność na pieniądze, próby odgadnięcia, kto jest lojalny, a kto zdradził. To powieść dla lubiących przygody, emocje, sensację, zaangażowanych w bieżące sprawy społeczno-polityczne.


środa, 6 marca 2024

Pies ogrodnika, Katarzyna Gacek


 

Zaginięcie nastolatki, niewierny mąż, chorobliwa fascynacja, kobieca przyjaźń – to tylko niektóre wątki tej komedii kryminalnej.

Gaja, Matylda i Klara – główne bohaterki – bardzo się od siebie różnią. Jedna jest skrupulatna i zasadnicza, drugą charakteryzuje nieśmiałość i ogrom wewnętrznego ciepła, a od trzeciej nie można oderwać wzroku – ma tak piękne ciało i oryginalną urodę… Życiowe komplikacje doprowadzają do dosyć niezwykłych reperkusji – założenia przez nie Agencji Detektywistycznej „Czajka”. I trzeba przyznać, że pomimo trudnych początków, finalnie radzą sobie wyśmienicie! A zaczynają z przytupem – od próby wybronienia młodego nauczyciela od zarzutów o morderstwo!

Pozornie zawód detektywa wydaje się malowniczy, fascynujący i arcyciekawy. Okazje się jednak, że to złudzenia. Ci, którzy wyobrażają sobie szalone pościgi, strzelaniny, gwałtowne wyrzuty adrenaliny, mogą czuć się odrobinę sprowadzeni na ziemię. Tutaj liczy się żmudna praca, cierpliwość, umiejętność analizowania faktów, spostrzegawczość. Czasami można poczuć zwątpienie i przygnębienie brakiem szybkich efektów…

Autorka jest doskonałą obserwatorką ludzkich zachowań i charakterów, dosyć życzliwie przyglądającą się wadom i potknięciom. Bardzo podoba mi się pewna równowaga, zharmonizowanie w wykreowaniu postaci. Matylda nie ma może olśniewającej urody, ale jest szczęśliwa. Gaja ma kłopot z mężem, ale biorąc pod uwagę jej silną osobowość, można być pewnym, że sobie poradzi… Niewiarygodny tupet i lekkie podejście Klary do wszelkich przyziemnych spraw jest irytujące, ale odwagi i zaangażowania nie można jej odmówić…

Podsumowując – śledztwo okazało się świetną zagadką, bo zakończenia nie przewidziałam… Trzeba jednak przyznać, że wskazówki były ulokowane w treści, ale tak sprytnie, że przeoczyłam. Oprócz tego bardzo podobało mi się obyczajowe tło, całym sercem zgadzam się z przesłaniem, że prawdziwa przyjaźń nigdy nie przemija…

Niwa, Kasia Bulicz-Kasprz

Powieść o tęsknocie tak wielkiej, że nie do pokonania – za miłością, za wolnością, za bogactwem, za bliskością – wbrew zdrowemu rozsądkowi...